omamusiu

Imię i nazwisko
omamusiu
Lokalizacja
gdzieś pomiędzy
WWW
http://www.omamusiu.pl/

Mam syna i męża. Mam ich nie tylko na blogu. Czasem mówią mi "nie garb się".

  • Środa, 16 maja 2012

    • 19:28

      Rany, rany... Miś i pies wrócili po zabawie na swoje miejsce na półce. Jest światełko w tym tunelu pełnym powywalanych klocków, książek i samochodów...

    • 18:29

      Syn obmacał mnie po twarzy i głowie. "Ciepła" stwierdził. Jeszcze ciepła...

    • 18:23

      [^asiek77] i może jakiś knebel od czasu do czasu...

    • 16:57

      Szczawiowa z jajkiem na obiad omommm

    • 08:22

      Nie wiem jak tam, ale tu leje, jak zebra;)

    • 08:22

      [^ach] zależy które dzieci;) mój ma 19 miesięcy i jeszcze jakoś się nie zdarzyło... ale są i takie, które po 3 dniach - nie trać nadziei!:)

  • Wtorek, 15 maja 2012

    • 14:13

      Nienawidzę terminów rodzaj zadania publicznego, tytuł zadania publicznego, organ administracji publicznej oraz uzasadnienie potrzeby. Dziękuję.

    • 12:34

      MUSZĘ zjeść coś słodkiego, a tu nic nie ma. Jak nic nie wymyślę, to chyba otworzę słoik dźemu;)

    • 10:27

      [^asiek77] to zaraz, teraz listopadowi wychodzą z ukrycia :)

    • 09:04

      A w ogóle, to od tygodnia trwa wśród różnych znajomych kolejna fala wiadomości "spodziewamy się dziecka".

    • 09:01

      [^omamusiu] a teraz jest to do zniesienia, choć tęsknię. Pewnie dlatego, że nie zasypiam w pustym łóżku;)

    • 08:59

      Znów jesteśmy sami we dwoje z Jankiem. Kiedyś wydawało mi się, że nie dałabym rady i ciągle bym się wkurzała, gdyby faceta dużo nie było.

    • 08:45

      Od jakiegoś czasu jem jajka na twardo z oliwą i szczyptą soli, jak mój syn. No całkiem, całkiem...

  • Poniedziałek, 14 maja 2012

    • 22:32

      Muszę coś zjeść, bo usnę, a muszę jakiś głupi urzędniczy wniosek wypełnić.

    • 22:29

      "zespół PALCÓWEK oświatowych" :)

    • 21:30

      Mam czasem wrażenie, że w naszym dziecku skumulowała się gadatliwość kilku pokoleń z obu stron...

  • Niedziela, 13 maja 2012

  • Piątek, 11 maja 2012

    • 13:28

      Z cyklu "rodzina patologiczna": poszłam do sklepu po ogórki, masło, takie-takie. Pani pyta, czy coś jeszcze. Syn pokazuje palcem i krzyczy "piwa!".

    • 08:15

      Jestem jednym wielkim zakwasem, ale przynajmniej czuję, że nie jest ze mną tak najgorzej.

  • Czwartek, 10 maja 2012

  • Środa, 9 maja 2012

    • 13:35

      Sprawy wyglądają tak, że muszę jutro jechać dużym samochodem z przyczepką do Warszawy. Nigdy nie jeździłam z przyczepką... :)

  • Wtorek, 8 maja 2012

    • 13:51

      praca w szkle, a praca w szkole, to jednak dwie różne pary kaloszy...

    • 12:14

      Podejrzewam, że moje dziecko byłoby najszczęśliwsze jeśli mogłoby jeść wyłącznie jaja na twardo i popijać je mlekiem...

    • 11:47

      Kupiłam sobie na allegrze najoczojebniejsze spodnie na świecie. Różowe. Taki punkowy różowy w sam raz do zielonych trampek;)

    • 09:13

      Odkurzam i próbuję syna przekonać, że to normalne: chcesz spróbować? Obawiam się, że niepokój w spojrzeniu w reakcji na to pytanie zostanie mu do dorosłości;)

    • 08:41

      Syn znalazł lalkę, położył ją do łóżeczka, przykrył kołdrą i podaje kolejne gryzaki i mówi "niu niu"... Chyba obserwacja z placu zabaw

  • Poniedziałek, 7 maja 2012

    • 23:35

      [wykrywacz-smaku.pl](s) zaraz mnie skręci, takie widoki... ile przepisów do wypróbowania w nowym domu, w swojej kuchni..:)

    • 21:46

      Właśnie policzyłam, że płytki do łazienki będą ważyły... 582 kg.

    • 20:16

      [^omamusiu] śmieszna ta ludzka mowa

    • 20:15

      Janek dostaje głupawki na dźwięk każdego nowego słowa. Mówię: to gniazdo. On: niazdo! hahahahahaha

    • 12:32

      #słucham

    • 11:05

      Ekipy remontowe i co drogo, co tanio, co warto i nie warto. Oraz na co nas stać;)

    • 10:20

      Taka pogoda, że nie ma mowy o wyjściu. Zobaczymy, ile wytrzymamy z synem razem w czterech ścianach;)

  • Niedziela, 6 maja 2012

    • 23:59

      Znalazłam list od kumpli - pisany w Budapeszcie na serwetce z Pizza Hut w lipcu 2006. Będę ich szantażować.

    • 22:43

      [^omamusiu] ostatnio wyglądałam w nich zajebiście na drugim roku studiów;)

    • 22:43

      Odkrycia z cyklu: "O, to ja jeszcze mam te jeansy..."

    • 22:37

      Młody usnął o 22, więc pora na "Miles of Blue" i kolejne zanurzenie nosa w szafę i wywalenie starych dekoracji.

    • 19:26

      Dobra. To już nadużycie. Odessawszy się, syn postanowił nakarmić dinozaura.

    • 16:30

      Mąż wyjechał, dziecko śpi, deszcz pada - idealna pogoda na porządki. Znów wywalam część szafy. Będzie mniej do przeprowadzki.

  • Sobota, 5 maja 2012

  • Piątek, 4 maja 2012

    • 23:52

      A dżem z jarzębiny to dobry jest..? #gastrofaza

    • 17:47

      Po co te kalosze. Dziecko zgarnęłam do domu całe mokre dokładnie od kolan w górę. W dół też.

  • Czwartek, 3 maja 2012

    • 08:23

      [^omamusiu] No w sumie tak...

    • 08:22

      [^omamusiu] Wujek zapytał: "a więc teraz to nie pracujesz, tylko odpoczywasz sobie z dzieckiem?"

    • 08:22

      [^omamusiu] ...podłączał węże ogrodowe, odkręcał wodę, zaczepiał psy sąsiadów, wspinał się na drzewa, próbował wynieść wszystko z garażu...

    • 08:20

      Byłam wczoraj z Jankiem u dalszej rodziny. Usiadł może na pół minuty, a tak, to krążył wokół ich domu, wytarł im auto z każdej strony, deptał rośliny...

  • Środa, 2 maja 2012

    • 15:44

      Sklep z dekoracjami, którego mottem jest cytat z Coelho.... czemu nie ma takiego z Musierowicz?;)

  • Poniedziałek, 30 kwietnia 2012

    • 22:17

      Idę rozmyślać o szafach i schowkach.